|
2.
Widoczność planet
MERKURY - widoczny
od połowy miesiąca w swoim najkorzystniejszym okresie
obserwacji na niebie wieczornym w 2017 roku. Podczas drugiej
połowy marca jego jasność zmaleje z -1,5 do -0,3 mag.,
podobnie jak faza z 95 do 45%, wzrosną zaś rozmiary kątowe z
5,2 do 7,3 sekund. W
maksymalnej elongacji wschodniej znajdzie się 31 marca, wówczas
podczas zmierzchu cywilnego odnajdziemy go 11 stopni nad
zachodnim horyzontem -
z uwagi na tak wysoką jak na Merkurego elewację przy Słońcu
będącym już 6 stopni pod horyzontem dostrzec go można będzie
jeszcze na nieco ciemniejszym już niebie przy niższym położeniu.
Jak co roku szczególnie mocno zachęcam do polowania na tę
planetę, albowiem - podobnie jak w przypadku Młodego Księżyca
tak i tutaj korzystnie nachylona do horyzontu ekliptyka o
wiosennych wieczorach sprzyjać będzie dłuższej widoczności
pierwszej z planet, która następnym razem w podobnie dobrych
okolicznościach - tym razem na niebie porannym, ukaże się
naszym oczom dopiero jesienią. Tuż przed maksymalnym
oddaleniem kątowym od Słońca Merkury znajdzie się w
koniunkcji z Księżycem dobę po nowiu - szczegóły tego
spotkania przypadającego 29 marca w następnym rozdziale.
WENUS -
najjaśniejsza z planet przyciągająca wzrok po zachodzie Słońca
jako najjaśniejszy po Księżycu obiekt nocnego nieba,
przymierza się do zejścia z tronu i już niebawem opuści
wieczorny firmament. W coraz niższym położeniu na tle coraz
jaśniejszego nieba możemy ją jeszcze obserwować do końca
drugiej dekady miesiąca, później zachodzić będzie krótko
po Słońcu by 25 marca znaleźć się z nim w koniunkcji
dolnej. Do końca drugiej dekady miesiąca jasność Wenus
zmaleje nieznacznie z bardzo wysokiej -4,8 mag. do -4,1 mag.,
faza z 16 do raptem 2%, a rozmiary kątowe wzrosną z 47 do 58,5
sekund, co
uczyni z Wenus planetę o średnicy łuku niemal jednej minuty,
prawie na granicy rozdzielczości nieuzbrojonego oka przy
doskonałym wzroku i zauważalnie większą w teleskopach od
Jowisza w opozycji. W zwykłych lornetkach na
statywie lub w dowolny sposób umieszczonych na czymkolwiek
celem zapewnienia stabilnego obrazu możliwe stanie się
wypatrzenie sierpa, większe modele i teleskopy tym
bardziej powinny pójść w tym miesiącu do boju, a dla
największych szczęśliwców nawet złączenie ze Słońcem nie
będzie musiało oznaczać kresu widoczności planety. Tuż
po koniunkcji dolnej tj. od 26 marca również można podjąć
próby obserwacji Wenus przechodzącej na niebo poranne, choć będzie
trzeba się liczyć z bardzo trudnymi okolicznościami. Przy
fazie jedynie 1% - maksymalnie cienkiego sierpa, wręcz łukowatej
igiełki - i przy rozmiarach kątowych 59 sekund Gwiazdę Poranną
ujrzeć można będzie na wysokości 5,5 stopnia przy Słońcu
wciąż będącym 3 stopnie pod horyzontem - wszystko za sprawą
aż 8,5 stopniowej separacji podczas koniunkcji dolnej. Trudno
więc tym razem mówić o zamknięciu sezonu widoczności Wenus,
bo po zejściu z nieba wieczornego nadal będzie ona pozostawać
w zasięgu bardziej wprawionych obserwatorów krótko przed
wschodem Słońca. Do końca marca faza planety wzrośnie do 2%.
MARS -
w dalszym ciągu widoczny cały miesiąc w gwiazdozbiorze Ryb,
nieopodal Urana, od którego oddali się powyżej 5 stopni w
dniu 6 marca - odtąd większość standardowych lornetek o polu
widzenia ~5 stopni przestanie obejmować obie planety jednocześnie.
Jasność Czerwonej Planety maleje nieznacznie z 1,3 do 1,4
mag., średnica z 4,5 do 4,2 sekund. W pierwszy wieczór miesiąca
jak i 30 marca z Marsem spotka się Księżyc krótko po nowiu -
szczegóły obu koniunkcji w kolejnym rozdziale.
JOWISZ -
miesiąc przed największym zbliżeniem do Ziemi w tym roku
widoczny jest już przez zdecydowaną większość nocy w
gwiazdozbiorze Panny, w zaledwie 3-4 stopniowej odległości od
jej najjaśniejszej gwiazdy, mieniącej się biało-błękitnym
blaskiem Spiki wyróżniającej się w tym obszarze nieba. W ciągu
miesiąca jasność Jowisza rośnie z -2,4 do -2,5 mag., a
rozmiary kątowe z 42,1 do 44,1 sekund, co
zwiastuje nieodległą już opozycję przypadającą na początku
następnego miesiąca, który stanie się najlepszym w 2017
roku dla podziwiania największej z planet. 14 marca do Jowisza
i Spiki dołączy Księżyc będący wówczas krótko po pełni.
SATURN -
widoczny na niebie porannym w gwiazdozbiorze Strzelca. Po
niedawnym rozpoczęciu nowego sezonu obserwacyjnego warunki nie
są na razie zbyt sprzyjające, ale też wiele lepsze nie będą
nawet za kilka miesięcy podczas opozycji z uwagi na fakt, że
ten obszar nieba nigdy z perspektywy Polski nie wznosi się
wysoko, przez co warunki obserwacyjne Saturna w tym i kolejnym
sezonie będą "bardzo średnie". Jasność planety w
marcu rośnie nieznacznie z 0,5 do 0,4 mag., rozmiary kątowe
tarczki z 16,1 do 16, 9 sekund. Przebywający w III kwadrze Księżyc
spotka się z Saturnem 20 marca.
URAN -
widoczny wieczorem do około połowy miesiąca w gwiazdozbiorze
Ryb, do 6 marca w jeszcze około 5 stopniowej odległości od
Marsa. Od połowy miesiąca z powodu szybko malejącej elewacji
i widoczności na tle coraz jaśniejszego nieba Uran zbliży się
do Słońca już zbyt znacząco i jego kolejny sezon
obserwacyjny zmierzać będzie ku zakończeniu wieńczonego
koniunkcją ze Słońcem przypadającą 14 kwietnia.
NEPTUN -
po niedawnej koniunkcji ze Słońcem pozostaje niewidoczny i
stan ten potrwa do około początku czerwca.
|